Co się dzieje ze stopą w skarpecie z wełny merino, a co w poliestrowej?
Zacznijmy od liczby, która robi wrażenie: w jednej stopie masz około 250 tysięcy gruczołów potowych. Więcej niż gdziekolwiek indziej na ciele. W upalny dzień albo na dłuższym podejściu każda stopa potrafi wyprodukować nawet do 240 ml płynu. Wszystko ląduje w skarpecie, a potem w bucie. I właśnie skarpeta decyduje, czy spędzisz dzień z suchą stopą, czy w mokrym mikroklimacie, w którym świetnie czują się bakterie.
Dwa najczęstsze wybory to wełna merino i poliester. Działają zupełnie inaczej, mimo że z zewnątrz wyglądają podobnie. Zobaczmy, co się dzieje pod podszewką.
Dlaczego stopy się pocą i skąd bierze się zapach?
Pot sam w sobie prawie nie pachnie. Składa się głównie z wody i soli. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy do gry wchodzą bakterie żyjące na skórze stóp, głównie z rodzin Staphylococcus i Corynebacterium. One zjadają pot i martwy naskórek, a w zamian wytwarzają związki, które pachną octem, serem albo czymś jeszcze gorszym.
Bakteriom najlepiej żyje się w cieple i wilgoci. A but ze skarpetą tworzy dla nich idealne warunki: ciepło, ciasno, zero przepływu powietrza. Dlatego materiał skarpety nie jest neutralny. Może problem pogłębić albo go wyciszyć.
Co robi z potem skarpeta z wełny merino?
Wełna merino działa trochę przewrotnie. Zamiast po prostu odprowadzać wilgoć po powierzchni, wciąga ją do wnętrza włókna. Cząsteczki pary wodnej trafiają do rdzenia włókna i tam zostają zbuforowane, podczas gdy zewnętrzna warstwa nadal jest sucha w dotyku. Efekt? Stopa czuje się sucho, nawet kiedy materiał chłonie już sporo wilgoci.
A chłonie naprawdę dużo. Merino potrafi wchłonąć do 30%, a według części badań nawet 35% swojej wagi w wilgoci i wciąż nie sprawiać wrażenia mokrego. Dla porównania syntetyki robią się odczuwalnie wilgotne już po nasiąknięciu w mniej niż 7%.
Jest jeszcze jeden smaczek. Kiedy włókno wełny pochłania parę wodną, wydziela przy tym odrobinę ciepła (zjawisko nazywa się ciepłem sorpcji). W chłodny poranek działa to na Twoją korzyść, bo stopa nie wychładza się gwałtownie. Latem z kolei zbuforowana wilgoć pomaga schłodzić. Stąd opinia, że merino to materiał całoroczny, a nie tylko zimowy.
Do tego włókno merino jest bardzo cienkie, kilka razy cieńsze od ludzkiego włosa, mniej więcej 17 mikrometrów. Dlatego dobre skarpety merino nie gryzą, choć to przecież wełna.
A jak działa skarpeta poliestrowa?
Poliester gra w zupełnie inną grę. Włókno jest hydrofobowe, czyli nie chce wchłaniać wody. Zamiast tego przesuwa pot po swojej powierzchni, dzięki zjawisku kapilarnemu, na zewnętrzną stronę materiału, skąd wilgoć ma odparować. Sprawdza się to szybko i skutecznie, dopóki masz gdzie tę wilgoć oddać.
I tu pojawia się haczyk. W ciasnym bucie, w upale albo przy intensywnym wysiłku stopa produkuje pot szybciej, niż poliester zdąży go przetransportować i odparować. Wtedy syntetyk potrafi zrobić się nieprzyjemnie mokry i lepki przy skórze. Z drugiej strony, gdy tylko warunki się poprawią, schnie błyskawicznie. Jest też tani i wyjątkowo wytrzymały, dlatego prawie każda skarpeta sportowa ma go w składzie.
Czy w skarpetach merino stopy mniej śmierdzą?
Tu merino wygrywa, i to wyraźnie. Składają się na to dwie rzeczy. Po pierwsze wełna trzyma wilgoć wewnątrz włókna, więc na powierzchni skóry robi się sucho, a bakterie nie mają w czym się rozmnażać. Po drugie lanolina i białkowa struktura keratyny w naturalny sposób ograniczają rozwój drobnoustrojów. W efekcie dobre skarpety merino możesz nosić kilka dni i nie zamieniają się w broń biologiczną.
Poliester ma odwrotną reputację. Bakterie czują się w nim świetnie, dlatego syntetyczne skarpety po jednym mocnym dniu potrafią pachnieć agresywnie. Producenci ratują się dodatkami antybakteryjnymi (na przykład jonami srebra), ale te z czasem się spierają. Jeśli wybierasz się na kilkudniowy trekking z jedną parą skarpet w plecaku, merino gra w innej lidze.
Które skarpety szybciej schną, merino czy poliester?
Bez owijania: poliester. Tu syntetyk jest po prostu lepszy, schnie szybciej i nie nasiąka tak mocno. Merino, kiedy raz porządnie przemoknie, potrzebuje więcej czasu, żeby wrócić do formy.
Ale szybkie schnięcie ma swoją drugą stronę. Kiedy odpoczywasz, mokry poliester odparowuje wodę gwałtownie i potrafi schłodzić stopę bardziej, niż byś chciał. Merino oddaje wilgoć łagodniej i nawet częściowo wilgotne wciąż grzeje. Więc nie jest tak, że szybsze schnięcie zawsze wygrywa. Zależy, co akurat robisz.
Czy skarpety merino chronią przed pęcherzami i odciskami?
Pęcherze powstają z połączenia trzech rzeczy: tarcia, ciepła i wilgoci. Mokra, rozmiękła skóra jest znacznie bardziej podatna na otarcia niż sucha. I tu wraca przewaga merino: skoro utrzymuje stopę w suchości, zmniejsza ryzyko maceracji naskórka, a więc i pęcherzy. Wielu osobom chodzącym po górach to realnie ratuje stopy na długich dystansach.
Nie przesadzajmy jednak. Sam materiał nie zdziała cudów, jeśli but jest źle dopasowany albo skarpeta marszczy się na pięcie. Dopasowanie, brak szwów w newralgicznych miejscach i odpowiednia grubość potrafią znaczyć więcej niż sam skład. Dobra skarpeta merino daje Ci jednak punkt wyjścia, z którym po prostu jest łatwiej.
Merino czy poliester, co wybrać na trekking?
Najuczciwsza odpowiedź brzmi: zależy od tego, co robisz.
Merino sprawdzi się, gdy zależy Ci na komforcie przez wiele godzin, na trasach wielodniowych, w chłodzie i wszędzie tam, gdzie zapach ma znaczenie (czyli na przykład w czteroosobowym pokoju w schronisku). Jest uniwersalne, działa latem i zimą.
Czysty poliester albo gęsty syntetyk wybierzesz raczej na krótkie, intensywne wysiłki, kiedy liczy się błyskawiczne schnięcie, oraz wtedy, gdy szukasz czegoś taniego i odpornego na zdzieranie.
Sekret jest taki, że najlepsze skarpety trekkingowe rzadko bywają w stu procentach wełniane albo w stu procentach syntetyczne. Zwykle to mieszanki: merino dla komfortu, termoregulacji i świeżości, plus nylon czy poliester dla wytrzymałości i lepszego dopasowania. Taki duet bierze z obu światów to, co najlepsze. Gdyby wybierać jedną parę na większość górskich wyjść, padłoby właśnie na mieszankę z przewagą merino.
| Cecha | Merino | Poliester |
|---|---|---|
| Gospodarka wilgocią | chłonie do 30 do 35% wagi do wnętrza włókna | nie chłonie, przesuwa pot po powierzchni |
| Uczucie suchości | sucho mimo dużej ilości wilgoci | potrafi być lepki przy mocnym poceniu |
| Zapach | długo zostaje świeże | szybciej łapie zapach |
| Termoregulacja | całoroczna, grzeje też lekko wilgotne | słabsza, mocne odparowanie chłodzi przy postoju |
| Tempo schnięcia | wolniejsze | błyskawiczne |
| Trwałość i cena | delikatniejsze, droższe | bardzo wytrzymałe i tanie |



