index

Nawodnienie w terenie - ile pić, kiedy i jak nie przesadzić?

Większość osób zaczyna myśleć o wodzie dopiero wtedy, kiedy już jest za późno

Podczas trekkingu, biegania czy dłuższej aktywności outdoorowej bardzo łatwo przeoczyć moment, w którym organizm zaczyna się odwadniać.

Problem polega na tym, że odwodnienie rzadko pojawia się nagle.

Najczęściej zaczyna objawiać się dużo wcześniej:

  • lekkim zmęczeniem,

  • spadkiem koncentracji,

  • bólem głowy,

  • większym tętnem,

  • albo po prostu dziwnie „ciężkimi nogami”.

I właśnie dlatego wiele osób orientuje się za późno - szczególnie w górach albo podczas długiego wysiłku w wysokiej temperaturze.

Sama woda nie zawsze rozwiązuje problem

To jeden z najczęściej powtarzanych mitów outdoorowych.

Bo o ile picie wody jest oczywistością, to podczas dłuższego wysiłku organizm traci nie tylko płyny, ale też:

  • sód,

  • potas,

  • magnez,

  • i inne elektrolity.

A wtedy wypicie kolejnego litra samej wody nie zawsze poprawia sytuację.

Czasami wręcz odwrotnie:

  • pojawia się osłabienie,

  • spada energia,

  • albo zaczyna boleć głowa mimo regularnego picia.

Dlatego przy dłuższych aktywnościach coraz więcej osób świadomie korzysta z elektrolitów, szczególnie:

  • latem,

  • podczas intensywnego wysiłku,

  • albo przy wielogodzinnych trekkingach.

Skąd wiedzieć, że organizm zaczyna się odwadniać?

Nie zawsze chodzi o samo pragnienie.

W praktyce pierwsze sygnały odwodnienia bardzo często wyglądają tak:

  • spadek koncentracji,

  • większe zmęczenie,

  • suchość w ustach,

  • ciemniejszy kolor moczu,

  • ból głowy,

  • skurcze mięśni,

  • pogorszenie wydolności.

I właśnie ten ostatni punkt wiele osób zauważa najszybciej.

Nagle:

  • podejścia robią się cięższe,

  • tempo spada,

  • regeneracja trwa dłużej,

  • a organizm dużo gorzej reaguje na wysiłek.

Ile wody naprawdę potrzeba podczas aktywności?

To zależy od:

  • temperatury,

  • wilgotności,

  • długości wysiłku,

  • intensywności,

  • indywidualnej potliwości.

Dlatego nie istnieje jeden uniwersalny schemat:

„każdy powinien pić dokładnie X litrów”.

Ale orientacyjnie podczas umiarkowanej aktywności wiele osób potrzebuje:

  • około 0,4–0,7 l płynów na godzinę,

  • a podczas upałów albo bardzo intensywnego wysiłku nawet więcej.

W praktyce dużo lepiej działa:

  • regularne picie mniejszych ilości,
    niż:

  • wypijanie pół litra naraz co kilka godzin.

Dlaczego wiele osób w terenie wybiera soft flaski i bukłaki?

Bo dostęp do wody realnie wpływa na to, jak często pijesz.

Jeśli za każdym razem trzeba:

  • zdejmować plecak,

  • odkręcać butelkę,

  • i zatrzymywać marsz,

to większość osób automatycznie pije za mało.

I właśnie dlatego systemy HYDRAPAK są tak popularne wśród:

  • biegaczy trailowych,

  • trekkingowców,

  • rowerzystów,

  • i osób działających outdoorowo.

 

Soft flaski i bukłaki:

  • są lekkie,

  • zajmują mało miejsca,

  • pozwalają pić w ruchu,

  • dużo łatwiej kontrolować regularne nawodnienie.

Przy dłuższych aktywnościach to naprawdę robi różnicę.

Plecak hydrapak z wyciągniętym workiem na wodę umożliwiającym picie podczas podróży na białym tle

A co z klasycznymi butelkami?

One nadal mają ogromny sens - szczególnie:

  • podczas spokojniejszych wyjazdów,

  • na co dzień,

  • w podróży,

  • albo zimą.

I właśnie tutaj bardzo dobrze sprawdzają się butelki Klean Kanteen.

Dlaczego wiele osób je wybiera?
Bo są:

  • trwałe,

  • wygodne,

  • dobrze trzymają temperaturę,

  • i po prostu wytrzymują lata użytkowania.

To trochę przeciwieństwo jednorazowego outdoorowego sprzętu „na sezon”.

Mężczyzna w kurtce z termosem KleanKanteen w ręce na tle gór

Czy można przesadzić z piciem?

Tak. I mówi się o tym zdecydowanie za mało.

Picie ogromnych ilości samej wody przez wiele godzin może prowadzić do rozcieńczenia elektrolitów w organizmie.

Dlatego problemem w terenie bywa czasami:

  • nie za mało płynów,

  • ale zły balans między wodą a elektrolitami.

Szczególnie podczas:

  • upałów,

  • ultra,

  • wielogodzinnych trekkingów,

  • albo bardzo intensywnego wysiłku.

Jak najłatwiej kontrolować nawodnienie?

Najprościej obserwować:

  • poziom energii,

  • częstotliwość picia,

  • kolor moczu,

  • samopoczucie,

  • reakcję organizmu na wysiłek.

Bardzo dużo osób popełnia błąd, traktując nawodnienie dopiero jako ratunek awaryjny.

A w praktyce dobre nawodnienie działa trochę jak regeneracja:

  • najlepiej działa wtedy, kiedy dbasz o nie regularnie,

  • a nie dopiero wtedy, kiedy pojawia się problem.

Dobre nawodnienie bardzo rzadko jest przypadkiem

Doświadczeni ludzie działający outdoorowo zwykle:

  • piją regularnie,

  • planują dostęp do wody,

  • uzupełniają elektrolity,

  • i dobierają system nawodnienia do rodzaju aktywności.

Bo podczas długiego wysiłku w terenie nawodnienie przestaje być „dodatkiem”, a zaczyna być jednym z najważniejszych elementów całego działania.

Odstąp od umowy