index

Pierwsza pomoc w górach - co musisz wiedzieć zanim wyjdziesz na szlak?

W górach większość problemów zaczyna się niewinnie. Otarcie, pęcherz, skręcona kostka, nagłe osłabienie. Na łatwym szlaku można machnąć ręką i iść dalej. Kilka kilometrów później ten sam problem może oznaczać konieczność przerwania wycieczki albo wezwania pomocy.

Dlatego apteczka w plecaku nie jest przesadą. Nie musisz nosić ze sobą wyposażenia ratownika medycznego. Warto jednak wiedzieć, co zrobić w najczęstszych sytuacjach i mieć pod ręką podstawowe rzeczy.

Zanim ruszysz - przygotuj się na prosty scenariusz

Pierwsza pomoc zaczyna się jeszcze przed wyjściem z domu.

Sprawdź prognozę, trasę i czas przejścia. Zostaw komuś informację, dokąd idziesz, szczególnie jeśli planujesz samotną wycieczkę. Naładowany telefon również należy do podstawowego wyposażenia, podobnie jak możliwość wezwania pomocy.

Warto też przed wyjściem odpowiedzieć sobie na kilka pytań:

  • Jak długa jest trasa i ile czasu spędzę poza cywilizacją?
  • Czy na trasie są miejsca, w których można szybko wezwać pomoc?
  • Jaka będzie pogoda i temperatura?
  • Czy mam odpowiednie buty i ubranie?
  • Czy w plecaku mam podstawową apteczkę?

To nie zajmuje dużo czasu, a może zdecydować o tym, jak poradzisz sobie z problemem kilka godzin później.

Co powinno znaleźć się w górskiej apteczce?

Apteczka nie musi być duża. Powinna za to odpowiadać rodzajowi wycieczki.

Na krótkim spacerze po dobrze oznakowanym szlaku wystarczy podstawowy zestaw opatrunkowy. Przy dłuższej trasie, samotnej wyprawie albo wyjściu w trudniejszy teren warto mieć więcej wyposażenia.

Dobrym rozwiązaniem jest LifeSystems Mountain First Aid Kit - zestaw przygotowany z myślą o aktywnościach górskich. Jeśli planujesz bardziej wymagające wyprawy albo często chodzisz w grupie, warto rozważyć również LifeSystems Mountain Leader First Aid Kit, czyli większy zestaw przeznaczony do sytuacji, w których możesz potrzebować wyposażenia dla więcej niż jednej osoby.

Nie chodzi o to, żeby apteczka zajmowała pół plecaka. Chodzi o to, żeby w razie problemu nie szukać plastra po wszystkich kieszeniach.

Otarcia i pęcherze - mały problem, który potrafi zatrzymać wycieczkę

Pęcherz na pięcie nie brzmi jak sytuacja awaryjna. Po kilku godzinach marszu może jednak skutecznie zakończyć dzień.

Jeśli zaczynasz czuć miejsce, które zaczyna obcierać, nie czekaj aż pojawi się duży pęcherz. Zatrzymaj się, zdejmij but i skarpetę, sprawdź skórę i zabezpiecz problematyczne miejsce.

W apteczce przydadzą się plastry i materiały opatrunkowe. Warto reagować wcześnie - pięć minut przerwy na początku może oszczędzić godzinę problemów później.

Skręcona kostka - najważniejsze jest nie pogorszyć sytuacji

Skręcenie kostki należy do problemów, z którymi można spotkać się na szlaku szczególnie łatwo. Kamienie, korzenie, błoto czy nierówne zejście wystarczą, żeby źle postawić stopę.

Jeśli po urazie pojawia się silny ból, obrzęk albo problem z obciążeniem nogi, nie próbuj na siłę kontynuować marszu.

W pierwszej kolejności zadbaj o bezpieczeństwo swoje i innych. Odpocznij, oceń sytuację i w razie potrzeby wezwij pomoc. Jeśli poszkodowany nie może samodzielnie zejść, dalsze przemieszczanie go może tylko pogorszyć sytuację.

To jeden z powodów, dla których na trudniejszych trasach warto mieć przy sobie nie tylko bandaże, ale również telefon i dodatkową warstwę zabezpieczającą przed wychłodzeniem.

Wychłodzenie - nie czekaj na skrajne objawy

W górach temperatura może zmienić się szybciej niż na parkingu, z którego zaczynasz wycieczkę. Wiatr, deszcz i brak ruchu po kontuzji dodatkowo zwiększają ryzyko wychłodzenia.

Jeżeli ktoś zaczyna wyraźnie marznąć, należy ograniczyć utratę ciepła i jak najszybciej znaleźć osłonięte miejsce. Przydatny będzie LifeSystems Thermal Blanket, czyli lekki koc termiczny, który można przechowywać w plecaku praktycznie bez zajmowania miejsca.

Przy dłuższym oczekiwaniu na pomoc większą ochronę zapewni LifeSystems Heatshield Bag - worek termiczny, który może ograniczyć utratę ciepła całego ciała.

Koc czy worek termiczny nie zastępują suchego ubrania i schronienia, ale w sytuacji awaryjnej są prostym sposobem na dodatkową ochronę przed wychłodzeniem.

Kiedy wezwać pomoc?

Najważniejsza zasada jest prosta: jeśli sytuacja przekracza Twoje możliwości, nie próbuj rozwiązywać jej samodzielnie za wszelką cenę.

W przypadku poważnego urazu, utraty przytomności, problemów z oddychaniem, silnego krwawienia lub sytuacji, w której poszkodowany nie może bezpiecznie zejść ze szlaku, należy wezwać pomoc.

W Polsce możesz skorzystać z numeru alarmowego 112, a w górach również z numerów ratunkowych GOPR/TOPR. Podczas zgłoszenia podaj możliwie dokładną lokalizację, liczbę poszkodowanych, ich stan oraz informacje o warunkach na miejscu.

Nie rozłączaj się, dopóki operator lub ratownik nie zakończy rozmowy.

Apteczka to nie wszystko

Najlepsza apteczka nie pomoże, jeśli zostanie w samochodzie.

Przed wyjściem sprawdź, czy masz:

  • apteczkę dopasowaną do długości i charakteru trasy,
  • telefon z naładowaną baterią,
  • wodę i coś do jedzenia,
  • dodatkową warstwę odzieży,
  • folię lub koc termiczny,
  • latarkę, szczególnie przy dłuższej trasie,
  • podstawowe informacje o przebiegu szlaku.

Przydatna może być również latarka czołowa, nawet jeśli planujesz wrócić przed zmrokiem. W górach wystarczy opóźnienie spowodowane kontuzją albo zmianą pogody, żeby planowany powrót zrobił się znacznie późniejszy.

Nie musisz być ratownikiem

Pierwsza pomoc w górach nie polega na tym, żeby znać każdą procedurę i nosić ze sobą kilkukilogramową apteczkę.

Najważniejsze są podstawy: zachować spokój, zadbać o bezpieczeństwo, ocenić sytuację, udzielić pomocy w zakresie swoich możliwości i wiedzieć, kiedy wezwać profesjonalnych ratowników.

Dobrze wyposażony plecak daje Ci jeszcze jedną rzecz - czas. Plaster pozwala zabezpieczyć otarcie, bandaż opatrzyć ranę, a koc termiczny ograniczyć utratę ciepła podczas oczekiwania na pomoc.

Na szlaku nie zawsze da się uniknąć problemów. Można jednak sprawić, żeby zwykły pech nie zamienił się w poważną sytuację.

Odstąp od umowy